Osoby jeżdżące każdego dnia setki czy też tysiące kilometrów dziennie z upływem czasu poznają topografię pokonywanej drogi. Jeszcze dziesięć lat wcześniej szoferzy tirów i pozostałych dostawczych aut musieli radzić sobie samodzielnie. Ich praca kosztowała często utratę czasu – na przykład w przypadku pomylenia ulicy. Dziś szofer ma nieodwołalnie łatwiej, bo w samochodzie może zainstalować sobie urządzenie, jakim jest monitorowanie pojazdów. Dzięki temu urządzeniu kierowca za pomocą kilku przyciśnięć może ustawić trasę, którą będzie jechał przez kilka tysięcy kilometrów. Szaki można instalować w dowolny sposób, na przykład mijając drogi gruntowe.